DanakilBike 2015

O wyprawie

Pustynia Danakilska

Naszym głównym celem jest przemierzenie na rowerach Pustyni Danakilskiej leżącej na granicy Etiopii z Erytreą.

Ze wszystkich widzianych przeze mnie pustyń najgroźniej chyba wygląda ta, dzisiaj mijana, prawdziwa dolina śmierci, dno diabelskiego jaru – Pustynia Danakilska

Zupełny brak wody spowodował jakiś spazmatyczny skurcz wszystkiego, co na niej leży. Jak złe duchy wyklęte z wnętrzności ziemi poskręcały się boleśnie głazy. Niesamowicie czarne żużle niedopalonej lawy, spękane bąble kipiących niegdyś mas wyglądają dzisiaj niby zgangrenowane wrzody martwego już ciała ziemi

„Słońce na ambach”,

Wacław Korabiewicz

Obszar ten jest uważany przez naukowców za najgorętszy na ziemi, ze średnią temperaturą wynoszącą 34º C. To jedno z najbardziej niegościnnych miejsc obfitujących w solne jeziora oraz siarkowe źródła. W tym skrajnie surowym klimacie żyją jednak ludzie – prawdziwi nomadowie: Afarowie, którzy do dzisiejszego dnia ręcznie wydobywają solne bloki przy użyciu prymitywnych narzędzi. Niestety słyną oni także z niezbyt gościnnego nastawienia do obcych.

– Żadna panna tam nie wyjdzie za mąż, dopóki pan młody nie sprezentuje jej naszyjnika z ludzkich jąder. Im będzie ich więcej – tym większa szansa powodzenia. jaką drogą te jądra trafiają w ręce konkurenta, nikogo nie obchodzi, to wyłącznie jego sprawa. Policji nie ma.

„Słońce na ambach”,

Wacław Korabiewicz

 

Dużym problemem jest bezpieczeństwo -zdarzają się ataki na turystów ze strony Erytrejskich bojówek – w 2012 roku zabili oni pięciu turystów, a czterech innych porwano. Do tego dochodzi niezbyt przyjazne nastawienie samych Afarów, którzy podobno nie lubią obcych.

Aby się dostać na Pustynie Danakilska należy posiadać:

  • specjalne zezwolenie od władz regionu
  • co najmniej dwa samochody zabezpieczające
  • ochronę wojskową
  • miejscowego przewodnika – Afara

Biorąc pod uwagę te wymagania przejechanie tego miejsca na rowerze jest praktycznie niemożliwe. Nie znaleźliśmy nigdzie informacji, czy komuś udało się przejechać Pustynię Danakilską na rowerach. Podobno dwóch Amerykanów pokonało ja niedawno na wielbłądach.

o_wyprawie_bezpieczenstwo_w_etiopi

Odpowiedź do artykułu “O wyprawie

  1. Janina Mokrzan

    Trudno doradzać dorosłym, myśle że przy waszej wiedzy na temat zagrożeń w tym rejonie będziecie dokonywać właściwych wyborów.Nie ryzykujcie prosze tam gdzie nie musicie.

    Powodzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *