Celem naszej wyprawy było przejechanie na rowerze dwóch pustyń w Azji Środkowej – Kara Kum w Turkmenistanie i Kyzyl Kum w Uzbekistanie.

Woda

Kluczowa sprawą było – jak to na pustyni – dostępność wody. Analiza mapy oraz zdjęć satelitarnych pozwalała nam przypuszczać, że maksymalnie co ok 100 km powinniśmy natknąć się na jakąś wioskę. Wyjątkiem będzie długi – 230 kilometrowy przejazd przez pierwszą część pustyni Kara-Kum. Wtedy zapas wody, jaki musieliśmy zabrać na rower wyniósł ok 15-18 litrów na „głowę”, gdyż musimy liczyć minimum 7 litrów wody na dzień na jedną osobę.

foto: (c) marcin.korzonek.info

Droga

foto: (c) marcin.korzonek.infoObie pustynie – zgodnie z miejscową nazwą („Kum” w językach grupy tureckiej oznacza „piasek”) są piaszczyste. Wbrew powszechnej opinii nie jest to wcale takie typowe dla pustyni – zaledwie 20% obszarów tego typu jest pokryta piaskiem. Typowa pustynia jest kamienista lub żwirowa.

Przejechanie pustyni tego typu na rowerze jest jedynie możliwe po utwardzonej drodze. Jazda rowerem po drobnych piachu jest niemożliwa.

Pomysł przejechania na rowerach przez pustynie Kara-Kum i Kyzył-Kum pojawił się, gdy okazało się, że przez środek obu pustyń wiedzie droga asfaltowa.

Więcej na temat szczegółowego przebiegu naszej trasy dowiesz się w dziale „Trasa”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *