Himalaje rowerem – Leh Manali Highway, Indie – informacje praktyczne

Droga z Manali do Leh (lub z Leh do Manali) o długości 474 km to obok Karakoram Highway (Pakistan-Chiny) oraz Pamir Highway (Tadżykistan-Kirgizja) jedna z najwyżej położonych oraz najbardziej spektakularnych dróg na świecie. Ze wszystkich słynnych dróg to właśnie ta może pochwalić się najwyższymi wysokościami z którymi musimy się zmierzyć: przełęcz Taglang La osiąga  5328 m, Lachulung La 5059 m, Nakee La 4950 m a Bara Lacha La 4890 m.

Przejechanie tej trasy dla podróżujących rowerzystów (i motocyklistów także) to absolutne „must do”. Wbrew pozorom organizacja takiej wyprawy nie jest bardzo trudna i jeśli tylko mamy doświadczenie w wędrówkach po krajach azjatyckich jesteśmy w stanie sami zrealizować to marzenie.

W poniższym artykule będzie cały czas mowa o drodze Leh-Manali Highway, chociaż równie dobrze może się nazywać Manali-Leh Highway.

Gdzie jest Ladakh?

Jest to północny obszar Indii znajdujący się w Himalajach zwany Małym Tybetem. Region jest wyjątkowy dla tego kraju. Położony jest bardzo wysoko: najniższy punkt jest na wysokości 2500 m, a większość obszaru znajduje się  powyżej 3000 m. Sama stolica Leh leży na wysokości 3500 m. Przełęcze przez które przechodzą tutejsze drogi sięgają 5300 m (Taglang La – leżąca na „naszej” trasie, Khardong La obok Leh oraz Chang La nieco dalej), a najwyższe szczyty Ladaku mierzą w okolicach 7000 m.  Drugą charakterystyczną cechą tego obszaru jest jego pustynny charakter. Stoki gór są kamieniste i praktycznie zupełnie pozbawione roślinności. Ladakh w miejscowym języku oznacza „krainę wysokich przełęczy”, samo słowo „La” oznacza przełęcz.

Pogoda w Ladakh

Wysokie himalajskie pasma górskie stanowią barierę dla monsunowych chmur tak charakterystycznych dla Indii. Właśnie dlatego w tym górskim obszarze deszcze nie są zbyt częste i często można się cieszyć czystym niebem i słoneczną pogodą. W Leh średniorocznie spada tylko 102 mm deszczu. Dla porównania dla Warszawy jest to 500 mm. Oczywiście na wyjazd musimy zabrać kurtkę przeciwdeszczową, ale prawdopodobieństwo, że będzie padał deszcz nie jest aż tak duże. Gdy ja jechałem w 2018 roku na rowerze tą trasą przez 3-4 dni padało i to był – jak mówili miejscowi – ewenement w skali dziesięcioleci.

Kiedy jechać na Leh-Manali Hwy

Droga jest czynna tylko latem od około czerwca do września. W pozostałe miesiące jest zasypana śniegiem i całkowicie nieprzejezdna. Najbezpieczniejszym terminem planowania wyprawy jest lipiec-sierpień – pierwsza połowa września. Skrajne daty: czerwcowa i druga połowa września są obarczone ryzykiem opadów śniegu i blokady drogi.

Co ciekawe w czasie kiedy jest sezon na podróżowanie po Ladakhu w pozostałej części Indii jest deszczowy monsun, więc jest to czas „poza sezonem”.

Który kierunek Leh-Manali, czy Manali-Leh?

To dosyć ważne pytanie, bo w skrajnym przypadku może zdecydować o powodzeniu wyjazdu.

Start trasy w Manali

Plusem jest niska wysokość punktu wyjazdu – Manali jest położona na wysokości ok. 1900m. Minusem jest potężny, bo około 50 kilometrowy podjazd na samym początku wyprawy na przełęcz Rothang Pass leżącej na wysokości 4000m. Po pierwsze jest to spory wysiłek (ale oczywiście – i to polecam – możemy rozbić to na dwa dni) , po drugie w tak krótkim czasie możemy się nie zaaklimatyzować i w okolicach przełęczy możemy czuć pierwsze objawy choroby wysokościowej. Plusem jest dalsza trasa – po przełęczy mamy ładny zjazd do doliny rzeki i spokojną jazdę wzdłuż do Keylongu, a potem podjazd pod Baralaha La.

Rada: jeśli zaczynasz swoja trasę w Manali i nie robiłeś wcześniej aklimatyzacji, poświęć 2, a nawet 3 dni na zdobycie tej przełęczy. Jeśli natomiast masz bardzo dobrą kondycję, możesz spróbować w jeden dzień wjechać na przełęcz i z niej zjechać – dzięki temu unikniesz objawów choroby wysokościowej (bo mało czasu spędzisz na dużej wysokości). W takim wypadku warto zostać jeden dzień aklimatyzacyjny w Keylongu.

W tym wariancie po dojechaniu do Leh możemy wrócić samolotem bezpośrednio do New Delhi i dalej do Polski. W ten sposób zaoszczędzimy co najmniej 3 dni w stosunku do wariantu autobusowego powrotu (patrz niżej).

Start trasy w Leh

Leh jest położone na wysokości 3500 m. Jeśli dotrzemy tam samolotem, możemy się spodziewać łagodnych objawów choroby wysokościowej (chyba, że wcześniej gdzieś indziej przeszliśmy aklimatyzację). W takim wypadku zaleca się co najmniej jednodniowy odpoczynek, aby przyzwyczaić nasz organizm do wysokości. Kierując się do Manali przez 50 km będziemy jechać wzdłuż Indusu. Następnie rozpoczyna się 60 kilometrowy podjazd pod najwyższą na trasie przełęcz Taglang La (5320m). Konieczny będzie co najmniej jednodniowy lub dwudniowy postój aklimatyzacyjny gdzieś w okolicy 4000 metrów, inaczej możemy mieć problem ze zdobyciem przełęczy. To bardzo ważne, bo za nią przez kolejne 200 km będziemy przebywać powyżej 4000 m. Jeśli nie nabierzemy odpowiedniej aklimatyzacji nie mamy nawet jak obniżyć swojej wysokości. Nie ma też tutaj żadnych wiosek z opieka medyczną – zdani będziemy wyłącznie na siebie.

Ja wybrałem jeszcze inne rozwiązanie. Swoją rowerowa podróż rozpocząłem w Srinagarze w Kaszmirze. Prawie 500 km drogi do Leh pozwoliło mi się dobrze zaaklimatyzować (maksymalna wysokośc na tej drodze to 4100 m), więc nie miałem większych problemów ani z wysokością na jakiej znajduje się Leh, ani z pierwszą przełęczą Taglang La  na trasie Leh-Manali. Trasę Srinagar-Leh opiszę wkrótce.

Stan nawierzchni drogi Leh-Manali

Na prawie całej długości droga jest pokryta asfaltem, jedynie jeszcze w kilku miejscach oraz na niektórych przełęczach można spotkać szutrowe odcinki, ale niedługo pewnie i te zostaną utwardzone. Inną sprawa jest stan nawierzchni, która jest w wielu miejscach dziurawa niczym szwajcarski ser.

Jakim jechać rowerem

Ja jechałem rowerem trekkingowym Kross Trans 11.0 w którym (zupełnie niepotrzebnie) zmieniłem fabryczne opony Schwalbe Maraton Supreme RaceGuard (28″x1.6″) na górskie bieżnikowane 29”.  Zwykłe opony stosowane w rowerach trekkingowych o delikatnym bieżniku zupełnie dobrze sobie poradzą z tą trasą. Widziałem kilku rowerzystów jadących nawet na rowerach szosowych z nieco grubszymi oponami (bardziej gravel). 

Ile kilometrów dziennie rowerem mogę planować?

Trasa Leh–Manali Highway jest praktycznie w całości położona powyżej wysokości 3000 m i wspina się kilka razy na wysokość 5000m. Właśnie wysokość i z związany z nią brak tlenu jest najistotniejszym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę planując przejechanie trasy na rowerze. Bardzo dobrze przygotowana fizycznie osoba, która np. w Polsce bez problemu przejeżdża dystanse po 150 km dziennie, jeśli się nie zaaklimatyzuje dobrze to może mieć problem z pokonaniem 50 km w ciągu dnia. Dlatego absolutnie najważniejsza jest aklimatyzacja. Jeśli dobrze przyzwyczaimy się do wysokości to sprawny rowerzysta jadący rowerem z pełnymi sakwami (bagaż w okolicy 20-30 kg) może spokojnie planować średni dzienny dystans w okolicy 50 km. Pozwoli to na spokojna jazdę i kontemplowanie widoków. Jeśli będziemy jechać zupełnie bez bagaży (samochód podąża za nami) lub w stylu backpackingowym  to można planować 70-80 km /dziennie.

Przejechanie średnio 100 km na tej trasie jest oczywiście możliwe, ale będzie wymagało dobrego przygotowania fizycznego i bardzo dobrej aklimatyzacji.

Ja założyłem sobie spokojnie średnią dziennie 50 km i dokładnie tyle wyszło w praktyce. Jednak wcześniej jechałem rowerem ze Srinagaru do Leh (opisze niedługo), gdzie bardzo dobrze się zaaklimatyzowałem.

Logistyka wyjazdu

Droga Leh-Manali jest położona na samej północy Indii i zakładając, że do tego kraju przylecimy samolotem do New Delhi to musimy się tam jakoś dostać. Teoretycznie trasę ze stolicy do Manali – 550 km można przejechać na rowerze, ale nie będzie to przyjemna podróż (bardzo duży ruch i olbrzymie zanieczyszczenie powietrza). Dodatkowym problemem jest fakt, że „nasza” trasa nie jest pętlą, więc albo po jej przejechaniu wrócimy na rowerze dokładnie tą samą trasą, albo musimy skorzystać z lokalnego transportu aby wrócić na miejsce startu (lub do niego dojechać).

Dlatego najlepiej wybrać następujące warianty:

Jeśli chcemy jechać rowerem z Manali do Leh:

  • Przejazd autobusem z New Delhi do Manali (1 dzień), przejazd rowerem z Manali do Leh, powrót z Leh samolotem do New Delhi (pół dnia)
  • Przejazd autobusem z New Delhi do Manali (1 dzień), przejazd rowerem z Manali do Leh, powrót z Leh do Manali szybkim autobusem (1 dzień) , powrót z Manali do New Delhi autobusem (1 dzień)
  • Przejazd autobusem z New Delhi do Manali (1 dzień), przejazd rowerem z Manali do Leh, powrót z Leh do Manali zwykłym autobusem (2 dni) , powrót z Manali do New Delhi autobusem (1 dzień)

Jeśli chcemy jechać rowerem z Leh do Manali:

  • Przelot samolotem z New Delhi do Leh (pół dnia), przejazd rowerem z Leh do Manali, powrót z Manali autobusem do New Delhi (1 dzień)
  • Przejazd autobusem z New Delhi do Manali (1 dzień), przejazd z Manali do Leh szybkim autobusem (1 dzień) , przejazd rowerem z Leh do Manali, powrót z Manali do New Delhi autobusem (1 dzień)
  • Przejazd autobusem z New Delhi do Manali (1 dzień), przejazd z Manali do Leh zwykłym autobusem (2 dni), przejazd rowerem z Leh do Manali, powrót z Manali do New Delhi autobusem (1 dzień)

Przejazd Manali – Leh autobusem

Jest całkiem sporo autobusów jeżdżących pomiędzy tymi dwoma miastami. Kursują one oczywiście wtedy kiedy droga jest przejezdna – czyli zazwyczaj od czerwca do września, przy czym HPTDC od 1 lipca do 15 września. Sam przejazd autobusem tej trasy jest dla wielu sporym wyzwaniem. Jeśli masz chorobę lokomocyjną lub lęk wysokości/przestrzeni dobrze się zastanów przed wejściem do autobusu.

Możemy wybierać pomiędzy wieloma prywatnymi firmami transportowymi oraz państwowymi (?) HRTC i HPTDC

  • HRTC – zwykłe autobusy, zatrzymują się tylko na jedzenie i toaletę,
  • HPTDC jest bardziej nastawione na turystów i oferuje bardziej komfortowe autobusy. Jadąc nim możemy też liczyć na postój w ciekawych miejscach i na przełęczy na zrobienie zdjęcia.

Standardowo autobus pokonuje trasę z Manali do Leh w dwa dni. Miejscem pośrednim gdzie należy się przespać jest Keylong lub Jispa

Jeśli jedziemy luksusowym autobusem HPTDC to o nic nie musimy się martwić – autobus dowiezie nas do hotelu i rano zabierze w dalsza podróż. Wszystko jest w cenie wynoszącej aż 2900 Rs (ok. 160 zł).  Przykładowy rozkład: wyjazd z Manali o godzinie 10:00 rano, przyjazd do Keylong ok. 16:00, i następnego dnia wyjazd rano o 5:00 i przyjazd do Leh o 19:00.

Jeśli jedziemy lokalnym autobusem to osobno kupujemy bilet na trasie np. Manali-Keylong oraz Keylong Leh. Po dojechaniu do Keylongu szukamy hotelu (jest ich sporo) w którym spędzamy noc. Ten wariant jest najtańszy sumaryczna cena za oba bilety wyniesie około 800 Rs = 45 zł (+ cena noclegu)

Są też  autobusy przejeżdżające tą trasę w jeden dzień: startują około 4:00 rano i na miejscu są ok. 21:00. Cena za bilet HRTC to ok. 900 RS = 50 zł. Taki jednodniowy przejazd jest bardzo męczący, szczególnie jeśli dopadną nas objawy choroby wysokościowej. Kierowcy niechętnie zatrzymują się, jeśli źle się poczujemy – lepiej mieć przygotowany woreczek.

Do podanych cen trzeba doliczyć opłatę za rower wynosząca ok. 50% ceny biletu (w zależności jak się wytargujemy).

Przejazd Manali – Leh samochodem/taksówką

Jeśli stać nas na to, albo podróżujemy w kilka osób możemy rozważyć wynajęcie samochodu na trasie Leh-Manali (lub odwrotnie). Koszt dwudniowej podróży wyniesie około 20.000 RS = 1100 zł. Dużym plusem takiej podróży będzie możliwość zatrzymania się dokładnie tam gdzie chcemy. Rowery i bagaże indyjskim sposobem zmieszczą się na dachu.

Przelot New Delhi – Leh samolotem

Dzięki przelotowi na trasie New Delhi – Leh teoretycznie możemy zaoszczędzić około trzech dni. Minusem takiego rozwiązania jest fakt że bezpośrednio lądujemy na dosyć dużej wysokości – 3500 m, więc i tak powinniśmy poświęcić 1-2 dni na wstępną aklimatyzację.

Zdecydowanie lepiej już wybrać wariant Leh-New Delhi (wariant trasy rowerowej Manali-Leh). Wtedy problem aklimatyzacji nie istnieje.

Cena przelotu w jedna stronę to 400-500 zł. Do tego trzeba doliczyć opłatę za rower.

Ile czasu zaplanować na przejechanie trasy Leh-Manali / Manali-Leh?

Jeśli założymy średni dystans 50 km/dziennie to 480 km dzielące Manali od Leh pokonamy rowerem w około 10 dni. Do tego warto doliczyć 4 dni na aklimatyzację i zwiedzanie Leh, co nam da równe dwa tygodnie. Jeśli nasz pobyt w Indiach zaczniemy w stolicy – New Delhi musimy doliczyć dojazdy:

Z New Delhi do Manali autobusem: 1 dzień, trasa rowerowa do Leh, powrót autobusem do Manali (2 dni) i dalej do New Delhi (1 dzień) =4 dni dojazdów

lub

Z New Delhi do Manali autobusem: 1 dzień, trasa rowerowa do Leh, powrót samolotem do New Delhi 1 dzień =2 dni dojazdów

Oczywiście jeśli będziemy jechać rowerem w przeciwną stronę (Leh-Manali) czasy dojazdów będą podobne. 

Sumarycznie: 18 dni w wariancie bez samolotu lokalnego, 16 dni w wariancie przelotu wewnętrznego.

Jaki koszt rowerowej wyprawy na trasę Leh-Manali?

Zakładając że celem naszego wyjazdu jest tylko i wyłącznie przejechanie rowerem trasy Leh-Manali w tańszym wariancie bez przelotu wewnętrznego budżet może wyglądać w następujący sposób:

Wyjazd rowerowy na 18 dni do Indii na trasę Leh-Manali Highway

Bilet lotniczy na trasie Polska-Indie 2300 zł
Opłata za rower w samolocie 700 zł
Wydatki na miejscu (około 27$ na dzień) Około 500$ =  2000 zł
Wiza Ok. 100 zł
Szczepienia* 600 zł
Przejazd autobusem New Delhi – Manali (+ za rower) 1000+5000 RS = ok. 80 zł
Przejazd autobusem Manali – Leh 1000+5000 RS = ok. 80 zł
Ubezpieczenie 150 zł
Apteczka 120 zł
SUMA 6100 zł

 

Jest to bardzo przykładowe wyliczenie i może się wahać ± 1000 zł – w zależności od indywidualnych uwarunkowań.

* Szczepienia to bardzo indywidualna. Do wyceny założyłem absolutne minimum czyli szczepienie na żółtaczkę typu A i B (WZW A+B) oraz na dur brzuszny.

Waluta i wymiana

Zdecydowanie należy wymienić walutę najpóźniej w miejscu startu naszej rowerowej eskapady: w Leh, lub w Manali. Po drodze praktycznie nie ma takiej możliwości. Nieco lepszy przelicznik jest za dolary niż za euro.

Kurs z 2018/2019 roku:

  • 1 Rs = 0,055 zł
  • 100 Rs = 5,5 zł

Zagrożenia

Generalnie Ladakh jest bezpiecznym terenem. Musimy jednak pamiętać, że sporo obszarów (np. pobliski Kaszmir, tereny przy granicy z Pakistanem i Chinami) jest spornych i w związku z tym rejon ten jest silnie zmilitaryzowany. Widać to na co dzień – codziennie będą nas mijać kawalkady wojskowych ciężarówek.

Większym problemem mogą być:

  • Wiatr
    Wieje całkiem silnie. Trudno wskazać dominujący kierunek – gdy jechałem z Leh do Manali czasem wiało w plecy, a czasem w twarz
  • Niska temperatura
    Na wysokości około 5000 metrów musimy być przygotowani na temperaturę spadająca do 0⁰ C. Nawet w środku lata.
  • Spadające kamienie
    Nad drogą często wznosi się skaliste urwisko, z którego czasem spadają drobne kamienie. Choćby z tego powodu warto mieć kask.
  • Duży ruch samochodowy i korki
    Na całej trasie jest dosyć duży (jak na taką górską drogę) ruch. Jeśli coś się wydarzy – wypadek lub osunięcie drogi, momentalnie robią się korki. W ekstremalnych sytuacjach (lawina, zawalenie się drogi) może się zdarzyć, że droga będzie całkowicie zablokowana na kilka dni.
     
  • Wąska droga
    W kilku miejscach droga jest wąska – na jeden samochód. Przykładowo w okolicach Sarchu droga została pokryta nowym asfaltem ale jest tak wąski praktycznie na jedną szerokość ciężarówki i gdy wymijała mnie szybko, zdarzało się że o mało nie „spadałem” z wysokiego asfaltu.

    .

  • Kurz i pył
    Na szutrowych odcinkach (których nie ma dużo – maksymalnie 5-10% długości całej trasy) potrafi solidnie kurzyć, gdy przejedzie ciężarówka
  • Przepaść
    Większość trasy nie posiada żadnych barierek – nawet jeśli droga jest wykuta w skale. Trzeba się po prostu trzymać z dala od krawędzi i uważać w czasie wymijania i wyprzedzania przez inne pojazdy.

Telefony i internet

Ladakh (podobnie jak Kaszmir) posiada duże obostrzenia w stosowaniu telefonów komórkowych oraz satelitarnych. Po pierwsze w regionie tym NIE działają karty SIM kupione w innych stanach Indii. Więc jeśli kupimy na lotnisku w New Delhi kartę SIM, aby mieć np. internet – nie będzie to działać. Również NIE działają nasze karty SIM z Polski. Jedynie (prawdopodobnie) będzie możliwość wykonania połączenia alarmowego – jeśli oczywiście będziemy w zasięgu telefonii.

Żeby nie było zbyt łatwo – lokalne karty SIM mogą kupić tylko mieszkańcy Indii. Próbowałem kupić, ale mi odmówiono.  Więc sumarycznie możemy założyć, że nie będziemy posiadać łączności mobilnej.

W 2019 roku znalazłem informację, że w Leh możemy- jako obcokrajowcy kupić kartę prepaid Airtel (musimy zabrac paszport i wizę). Karty prepaidowe BSNL są dostępne tylko dla miejscowych.

Używanie telefonów satelitarnych jest surowo wzbronione – pod karą więzienia.

W Leh i Manali bez problemu znajdziemy kawiarenki internetowe oraz hotele z WiFi. W pozostałych miejscach będzie z tym problem – np. w Keylongu chociaż jest to większe miasteczko nie wszystkie hotele posiadają połączenie internetowe. W Jispie nie znalazłem takiego. Czasami dostaniemy mały modem mobilny (na kartę SIM) do którego podłączmy się przez WiFi.

Aklimatyzacja do wysokości

Aklimatyzacja to absolutnie najważniejsza sprawa podczas rowerowego przejazdu na trasie Leh- Manali Highway. Jeśli nie zaaklimatyzujemy się dobrze do wysokości ok. 4000-4500 m to nawet najlepsza kondycja nie pomoże.

Aklimatyzacja polega na stopniowym przyzwyczajaniu naszego organizmu do niskiej zawartości tlenu w powietrzu. Jedną z zasad jest spanie na niższej wysokości niż się przebywało w ciągu dnia.

W idealnym schemacie powinna ona przebiegać schodkowo np.:

  • Start na wysokości 2000 m, podjazd na 3000 m, zjazd do 2500 m. Nocleg
  • Podjazd do 3500 m, zjazd do 3000 m. Nocleg
  • Postój aklimatyzacyjny na wysokości 3000m
  • Podjazd do 4000 m, zjazd do 3500 m nocleg
  • Podjazd do 4500 zjazd do 4000 m
  • Itd…

Oczywiście to jest idealny schemat, w rzeczywistości często nie mamy możliwości zjechania i noclegów niżej (bo dwa dni podjeżdżamy pod przełęcz).

Ja swoja trasę rozpocząłem w Srinagarze – 450 km na zachód o Leh. Droga ta (Srinagar-Leh) jest niżej położona – maksymalna wysokość przełęczy to 4100 m. jechałem prawie 10 dni i doskonale się zaaklimatyzowałem – dlatego nie miałem później problemów z przełęczami ponad 5000 m.

Choroba wysokościowa w Ladakh

Jeśli do Leh przylecimy samolotem bezpośrednio np. z New Delhi – możemy się spodziewać łagodnych objawów choroby wysokościowej: osłabienia, lekkiego bólu głowy, zadyszki podczas spaceru. Jest to całkiem normalne i należy zrobić minimum jednodniowy postój aby organizm się dostosował do tej wysokości. Ważne jest picie odpowiedniej ilości płynów.

cof

Mapy Ladaku

Zdecydowanie najlepsza jest mapa „Indian Himalaya” polskiej firmy TerraQuest. Cena ok. 70 zł. Skala 1:350 000. Mapa jest laminowana. Znajdziemy na niej cała trasę z Leh do Manali (a także ze Srinagaru do Leh, do tego kilkanaście mapek szlaków trekkingowych w indyjskich Himalajach. Trzeba się tylko przyzwyczaić do nieco innej orientacji mapy niż północ-południe.

Całkiem dobra jest też „India North” wydawnictwa Nelles Map w skali 1:1.500.000, z powiększonym fragmentem obejmującym cała drogę Leh-Manali oraz Srinagar – Leh w skali 1:650.000. Cena: 35 zł. Ja mam starą i nowa wersje tej mapy.

     

Noclegi

Na praktycznie każdych 100 km drogi Leh-Manali znajdziemy jakiś obóz noclegowy (camp) lub wioskę, więc da się tak zaplanować trasę, aby nie korzystać z własnych namiotów. Ja jednak polecam zdecydowanie korzystanie z własnego lokum, który możemy rozbić tak, żeby rano mieć piękny widok na góry. Nie ma większych problemów z rozbijaniem się na dziko, jedynie na podjazdach (i zjazdach) z przełęczy może myć trudno znaleźć kawałek płaskiego miejsca. Na wodę (strumienie) lepiej nie liczyć – bo często rzeki wzdłuż których jest prowadzona droga znajdują się w głębokich kanionach. Woda w nich z kolei jest mętna (lodowcowa) i biorąc pod uwagę, że wyżej mogą znajdować się zwierzęta  raczej nie używałbym do picia.

Ci co nie mają własnego namiotu muszą spać w campach składających się z namiotów sypialnych połączonych z barem/restauracją. Warunki są prymitywne – w jednej sali na ziemi leżą materace – i to wszystko. Cena za nocleg to od 200 do 500 rupii (10-30 zł).

Wnętrze namiotu sypialnego.

W żadnym przypadku nie spotkałem się z ogrzewaniem – prądu zazwyczaj i tak nie ma (albo jest tylko z paneli słonecznych) a piecyków na ogień nie rozpalano tam gdzie się śpi. Jedynym plusem jest duża ilość (niezbyt czystych) koców, którymi się można przykryć w czasie nocy – temperatura nierzadko spada w okolice 0°C. Z tego powodu warto mieć odpowiedni śpiwór – z komfortem w okolicach co najmniej -5°C – niezależnie czy śpimy we własnym namiocie, czy w campach. 

Blaszane baraki mieszkalne

Po drodze mijałem tez luksusowe campy w których cena noclegu wynosiła 1000 Rs (ok 50-60 zł).

W miastach – Leh, Leylong, Jispie i Manali znajdziemy całkiem przyzwoite pokoje w hotelach za ok 1000 Rs

Hotel w Jispie

Jedzenie

Jedzenie w przydrożnych barach – głównie nastawionych na kierowców ciężarówek nie jest drogie, ale też nie jest zbyt wyszukane. Poza miastami (czyli Leh, Jispa i Keylong oraz Manali) nie ma co liczyć na pyszne typowo indyjskie dania. Menu jest bardzo proste i składa się z kilku pozycji, np:

  • maggi – błyskawiczna zupka chińska (jest wszędzie)
  • chowmein – makaron z warzywami (pożywne)
  • pulao / fried rice – ryż z dodatkami (zazwyczaj warzywa) – pożywne
  • chapati, roti – placki z mąki (dla miejscowych to odpowiednik naszego chleba)
  • paratha – chapati z nadzieniem – podawany zazwyczaj rano na śniadanie (w Aloo paratha w środku będą zmiksowane ziemniaki)
  • bread omlet – kromki chleba tostowego w omlecie (jest wszędzie, pożywne)
  • omlet chapati – chapati z omletem lub sadzonymi jajkami
  • lemon tea – dobra herbata z cytryną
  • ginger tea – herbata zazwyczaj i z cytryną i z imbirem czasem z miodem (honey)
  • cofee – zazwyczaj kawa rozpuszczalna

Jeśli chodzi o ceny to nie są wygórowane: herbata/kawa jest za 10-30 Rs a dania główne za ok 100 Rs (5 zł)

Typowy camp z namiotami noclegowymi i restauracyjkami

 

Bread omlet

Chowmein – makaron z (zazwyczaj) warzywami

Lemon tea – zamawiałem od razu dwie 🙂

Menu restauracji w mieście

     

Dokładny opis trasy Leh Manali dla rowerzystów

wkrótce…

This Post Has 6 Comments

  1. Hania Reply

    Wariancie! Dzięki za taki dokładny wpis 😁
    Rety, myśmy z Piotrkiem dopiero co wrócili po trzech latach włóczęgi, zapowiedział mi, że przynajmniej przez rok nigdzie nie wyjeżdżamy, ale jak mu pokażę tę trasę to się od razu spakuje 😅

  2. Mrs Mill Reply

    Podziwiam, czytając Twój wpis zastanawiałam sie ile razy umarłabym po drodze. Pierwszy zgon byłby już w samolocie, bo dla mnie podóż powyzej 2h jest niewyobrażalna (podziwiam zresztą sama siebie,że 2h jestem w stanie wytrzymać nasłuchując, czy skrzydła nie odpadają 😉 )

  3. Agnieszka Reply

    Za każdym razem, gdy natrafiam na tego typu relacje, nie mogę wyjść z podziwu dla podróżniczej odwagi. 🙂 Krajobrazy zjawiskowe, wile bym dała, by pewnego dnia zobaczyć je na żywo!

Pozostaw odpowiedź Mikołaj Śliżyński - przekraczajacgranice.pl Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *