TransNegev’2017 – rowerem przez pustynię rzeką, której nie ma

Na pustyni Negew w Izraelu byłem już dwukrotnie. W 1998 rowerem – podczas wyprawy z Wrocławia do Egiptu, kiedy razem z Wojtkiem przejechaliśmy ją skrajem wzdłuż granicy z Jordanią (od Morza Martwego do Eljatu) oraz w 2014 roku samochodem. Miejsce to mnie tak zafascynowało, że postanowiłem wrócić tam jeszcze raz. Na rowerze, z dala od asfaltu.

W październiku 2017 roku przejechałem na rowerze typu fatbike pustynię Negew  z północy na południe korzystając prawie wyłącznie z dróg szutrowych i lokalnych ścieżek biegnących najczęściej wyschniętymi korytami rzek (wadi, ued).

Trasa wyprawy rowerowej przez pustynię Negew

W ciągu 17 dni dni przejechałem 700 km. Zapis śladu GPS: