Jak wyznaczyłem trasę „na krechę” przez Polskę?

Z pozoru wygląda to (nomen omen) prosto – kupiłem mapę Polski, wziąłem linijkę i narysowałem kreskę z góry na dół. W rzeczywistości był to długi proces (kilka miesięcy) zastanawiania się i sprawdzania mapy. Dlaczego?

Podchodząc do sprawy inżyniersko zidentyfikowałem przeszkody jakie mogę mieć po drodze:

  • rzeki
  • jeziora
  • duże zakłady, fabryki
  • autostrady/drogi ekspresowe
  • bagna i tereny podmokłe

Dużych kompleksów leśnych oraz pól nie uznałem za przeszkody dla fatbike

Na początku chciałem uniknąć przeprawiania się przez największe rzeki – Odrę i Wisłę, dlatego uznałem, że lepiej jest wyznaczyć trasę w układnie północ-południe.

rzeki_w_polsce_ik

Ponieważ chciałem wykluczyć duże jeziora (Mazury)- odpadła cała część wschodnia Polski (powiedzmy od Warszawy na wschód).

Ideą wyprawy jest przejazd od granicy – do granicy, więc aby nie utrudniać sobie sprawy zrezygnowałem maksymalnie z gór – czyli Sudetów i Beskidów.

Został niezbyt szeroki pas w środku Polski w okolicach południka 18E.

Następnie przystąpiłem do szukania możliwości bezkolizyjnego przejazdu przez autostrady. Po drodze mam trzy: A4, A2 i S8 (formalnie jest to droga ekspresowa, ale przeszkoda taka sama jak autostrada). Drogi tego typu są chronione wysokimi siatkami, które musiałbym sforsować. Samo przebiegnięcie przez dwupasmową drogę nie byłoby zbyt bezpieczne. Zagrożenie stwarzałbym i dla siebie i co gorsza – dla innych.

To był najdłuższy czasowo etap prac – milimetr po milimetrze sprawdzałem jak może przebiegać trasa. Zacząłem od A4 – znalazłem przejazd nad nią i patrzyłem czy w tej linii nie będzie tez przejazdu nad kolejnymi autostradami. Po wielu próbach udało się!

Trasa PPR 2016 prowadzi wzdłuż południka 18’10 dzięki temu:

  • przez Odrę mam most w Kędzierzynie-Koźlu
  • nad A4 mam przejazd na Górze św. Anny
  • pod S8 spłynę rzeką Brzeźnicą (lub przejadę pod wiaduktem)
  • nad A2 przejadę wiaduktem w Kowalewku

Niestety „wdepnąłem” w Wisłę. Jakby mało tego było – moja trasa przecina rzekę aż dwa razy – w Bydgoszczy w zakolu rzeki. Dobrą informacją jest to, że jeden raz mogę skorzystać z mostu – mieści się w założonym marginesie. Drugi raz muszę przepłynąć pontonem.

Z większych przeszkód zostało jezioro Turawskie – tam jest do przepłynięcia ok 2 km. Drugą dużą przeszkodą jest kopalnia węgla brunatnego w Kleczewie. obecnie trwają negocjacje z dyrekcja kopalni w sprawie możliwości przejazdu przez teren kopalni.

mapa_polski_podloga_mniejsze

This Post Has 3 Comments

  1. dominik Reply

    Świetny pomysł!!! Trzymam kciuki za pomyślną realizację!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *