Celem mojego wieloletniego projektu jest wjechanie rowerem w 14 miejscach na świecie na wysokość ponad 5000 m n.p.m. Jego realizacja rozpoczęła się w 2018 roku w indyjskich Himalajach i do 2024 roku zgromadziłem 7 pięciotysięczników”.

Poza samym celem sportowym istotny jest dla mnie styl: praktycznie wszystkie podjazdy realizuję wyłącznie na rowerze cały czas pedałując. Bez schodzenia z niego, bez pchania, przenoszenia czy ciągnięcia roweru. Oczywiście nie mogę korzystać z żadnej zewnętrznej pomocy – „podwózek” innymi środkami komunikacji. Jadę sam, bez pomocy, organizując na własną rękę cały wyjazd. 

Projekt „Rowerowa Korona” oraz liczba: 14 jest oczywiście nawiązaniem do „Korony Himalajów i Karakorum”, gdzie himalaiści zdobywają 14 ośmiotysięczników oraz innych podobnych nazw („Korona Ziemi”, „Korona Gór Polski”, „Korona Europy, a nawet „Korona Górek Wrocławia”). 

Lista miejsc gdzie wjechałem na rowerze
na wysokość ponad 5000 m n.p.m.

l.p. Miejsce Kraj Data Osiągnięta
wysokość
1. Khardong La Indie 2018 5359 m
2. Chang La Indie 2018 5360 m
3. Taglang La Indie 2018 5328 m
4. Lachulung La Indie 2018 5070 m
5. Ojos del Salado Chile 2020, 2024 5930 m
6. Volcán Ollagüe Chile 2024 5030 m
7. Cerro Toco Chile 2024 5150 m
8. Plan na 2025 r.      
9. Plan na 2025 r.      
10. W planach      
11. W planach      
12. W planach      
13. W planach      
14. W planach      

Khardong La – 5359 m

Przez wiele lat ta przełęcz była uznawana za najwyższą przejezdną (samochodem) przełęcz na świecie. Sądzono, że ma ona wysokość 5600 m, ale w okolicach roku 2005 zmierzono precyzyjniej wysokość i okazało się, że ma jednak 5359 m. Co ciekawe, jeszcze w 2018 roku w Lehu można było kupić koszulki z nadrukiem informującym, że Khardong La jest najwyższą przejezdną przełączą świata i ma 5600m („World’s higest motorable road – 5602 m”).

Przełęcz leży pomiędzy Doliną Indusu a Doliną Nubry, 40 km na północ od największego miasta Ladakhu – Leh. Aby wjechać na nią rowerem musimy posiadać permit (zezwolenie), które co ciekawe jest wydawane tylko dla grup (nie dla pojedynczych osób). W 2018 roku musiałem skorzystać z pomocy lokalnej agencji turystycznej, która znalazła mi „wirtualnego towarzysza” i w ten sposób ominąłem ten przepis.

Podjazd najlepiej rozpocząć w Lehu (wysokość: 3500 m n.p.m.), gdzie wcześniej warto zostać kilka dni aklimatyzując się do dużej wysokości. W zależności od naszych możliwości fizycznych i obciążenia roweru da się w jeden dzień wjechać na Khardung La rowerem. Po drodze na wysokości około 4650 m znajduje się „South Pullu” gdzie jest wojskowy check point i jest sprawdzane pozwolenie. Analogiczny punkt „North Pullu” znajduje się na wysokości 4660 m po drugiej stronie przełęczy – od strony Doliny Nubra.

Uwaga: Można się spotkać z drobnymi różnicami w zapisie nazwy: Khardong La, Khardung La.

Na przełęcz Khardong La wjechałem rowerem podczas wyprawy „Kross The Himalaya 2018„. Wystartowałem w Srinagarze (1600 m n.p.m.) i przez Kargil oraz Leh , całą drogę (480 km) przejechałem wyłącznie rowerem bez pchania, ciągnięcia i przenoszenia roweru. 

Chang La – 5340 m

Przełęcz – podobnie jak Khardong La – także leży pomiędzy dolinami rzek: Indusu i Nubry. 

Na przełęcz Chang La wjechałem rowerem podczas wyprawy „Kross The Himalaya 2018„. Po zjechaniu z przełęczy Khardong La do doliny Nubry wróciłem rowerem do Leh wspinając się na Chang La (trzymając się cały czas „czystego stylu”). 

Taglang La – 5328 m

Przełęcz leży na jednej z najwyżej położonych dróg na świecie: „Leh – Manali Highway„.  Trasa z Leh do Manali ma 428 km i jest uznawana za jedną z najładniejszych i najtrudniejszych dróg do pokonania na świecie. Często jest też wymieniana wśród najniebezpieczniejszych dróg na świecie. Każdego roku trasę tą pokonuje tysiące motocyklistów i – jak szacuję setki rowerzystów. 

Na przełęcz Taglang La wjechałem rowerem podczas wyprawy „Kross The Himalaya 2018” jadąc z Leh do Manali (w tym samym stylu). 

Lachulung La – 5070 m

Podobnie jak Taglang La a także i ta przełęcz leży na trasie „Leh – Manali Highway„. Nie da się jej ominąć, więc jadąc rowerem z Leh do Manali musimy na nią wjechać. 

Na przełęcz Lachulung La wjechałem rowerem podczas wyprawy „Kross The Himalaya 2018” jadąc z Leh do Manali (w tym samym stylu). 

Ojos del Salado – 5930 m

Wulkan Ojos del Salado jest najwyższym wulkanem na ziemi i mierzy 6893 m n.p.m. Jest to stosunkowo łatwy szczyt do zdobycia na pieszo i jest miejscem bicia rekordów świata we wjazdach pojazdami na jak najwyższą wysokość. To właśnie tutaj wjechano najwyżej samochodem, ciężarówką, motocyklem, zmodyfikowanymi samochodami, elektrycznymi a nawet… Porsche 911 (2024 rok). 

Dwukrotnie: w 2020 oraz 2024 roku próbowałem na zboczach góry pobić rekord świata w jak najwyższym wjechaniu rowerem. W 2020 roku (Kross The Record 2020) dojechałem do wysokości 5915 metrów a w 2024 roku (Recross The Record 2024) do wysokości około 5930 m n.p.m. Wyżej fizycznie nie da się jechać – teren jest zbyt stromy a podłoże zbyt luźne (piach i żwir). Nie pomogło potężne przełożenie oraz szerokie opony mojego roweru typu Fatbike. Z dosyć dużym trudem pieszo wszedłem na wysokość 6000 m.

W 6 marca 2024 jadąc rowerem z poziomu morza (280 km) wjechałem w czystym stylu: nie przenosząc, pchając ani ciągnąc roweru na wysokość 5930m. Jest to prawdopodobnie najwyższa wysokość osiągnięta na rowerze przez Polaka i jedna z najwyższych osiągnięta przez jakiegokolwiek rowerzystę.

Volcán Ollagüe – 5030 m

Na wulkan ten próbowałem podjechać w czasie wyprawy w 2020 roku, ale dotarłem tylko do wysokości 4400 m i z powodu złego samopoczucia przerwałem próbę, lądując następnego dna w szpitalu w Calamie. 

W 2024 roku podczas drugiego rowerowego pobytu w Chile udało mi się  podjechać na wysokość 5030 km.  Cały wjazd (z sakwami) rozpocząłem z  poziomu morza (Tocopilla – Pica – Ollagule (wioska) – Ollague (wulkan).

Cerro Toco – 5150 m

To wulkan leżący niedaleko miejscowości San Pedro de Atacama w Chile. Pomysł na wjazd na jego zbocze pojawił się, kiedy w 2020 roku nie udało mi się dotrzeć na pobliski szczyt Cerro Chajnantor (5640 m). W 2024 roku po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń dotarłem na wysokość 5150 m  – w miejsce gdzie znajdują się radioteleskopy astronomiczne. Podjazd rozpocząłem w San Pedro de Atacama z wysokości 2500 m n.p.m.