Ciężko to skomentować…. Okazało się że nie otrzymaliśmy wiz turkmeńskich z powodu błędu formalnego – zawaliła firma pośrednicząca. Hmmm co można dodać. Ręce i skrzydła opadły. Ostatnie przygotowania, kupno leków drobiazgów i taka wiadomość.

Mamy zarezerwowane trzy noclegi w hotelu w Taszkiencie. Odrazu po przylocie mamy spotkać się ze Swietłaną z tamtejszego, lokalnego biura turystycznego. Razem z nią udamy się do ambasady Turkmeńskie i tam będziemy starali się o wizy.

Na razie to tyle

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *