Wizy
Wiz jeszcze nie ma, chociaż podobno są, ale trzeba je tylko odebrać z ambasady. Oba kraje do których jedziemy wymagają wiz, a te z kolei zaproszeń. Pomnym swoich doświadczeń (Marcin) w załatwianiu na własną rękę zaproszeń uzbeckich tym razem korzystamy z pośrednictwa firmy wadi.pl. O ile jeszcze wiza uzbecka nie jest może taka trudna do załatwienia, to w przypadku turkmeńskiej sprawa jest bardziej skomplikowana. Przede wszystkim dlatego, że w Polsce nie ma ambasady Turkmenistanu, więc nasz paszporty pojechały do Wiednia starać się o potrzebny permit. Pierwszy raz w historii swoich podróży więcej wydamy na wizy niż na bilet lotniczy.