I po… piaskach
Pustynia Kyzyl – Kum przejechana. Teraz ciągniemy do Buchary. Idzie
ciężko, często wiatr w nos. Zostało trzy dni i 300 km.
Pustynia Kyzyl – Kum przejechana. Teraz ciągniemy do Buchary. Idzie
ciężko, często wiatr w nos. Zostało trzy dni i 300 km.