Wjezdamy na Kyzyl-Kum

Kyzyl-Kum

Droge przerwala nam okresowa rzeka…
Probowalismy ja objechac, ale sie nie dalo

Czekalismy 26 godzin na pomoc

Zlapalismy „Urala”. Rower poszly „na pake”

Znalezlismy na pustyni zakopanego Kamaza
Widok na „droge”

This Post Has 6 Comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *